Rząd przygotował projekt nowej ustawy. Ustawa ta przewiduje przekształcenie prawa wieczystego użytkowania w notarialne prawo własności. W oficjalnych komentarzach głoszona jest teza, iż dzięki temu każdy właściciel mieszkania zbudowanego na gruntach Skarbu Państwa lub gminnych będzie miał poczucie stabilizacji majątkowej. Jego prawa do działki będą wpisane do ksiąg wieczystych.

Abstrahując od tego, że cała procedura może obciążać finansowo dużą grupę osób na 20 lat (raty za przekształcenie będą spłacane w ciągu 20 lat), to na dodatek przewiduje się dalsze konsekwencje.

Otóż zakłada się, że tym samym przepisom podlegać będą także działki, na których wzniesione są zabudowania inne niż mieszkaniowe oraz działki niezabudowane. Większa część tych działek objęta jest roszczeniami żydowskimi. Jeśli zatem zrealizowane będą te roszczenia, to ziemia przejdzie w ręce prawdopodobnie gmin żydowskich. W dodatku prawo to ma mieć charakter konstytucyjny, tzn. nieodwołalny. Interesuje mnie, jaka część np. Łodzi zostanie przekazana na własność gminom żydowskim.

Dodatkowo, oprócz bieżącego obciążenia obywateli opłatami za nabycie własności, będą musiały podrożeć mieszkania na rynku deweloperskim. Obecnie deweloper kupował prawo do wieczystego użytkowania gruntu za 25% wartości działki, co wliczało się w kalkulowaną cenę mieszkania. Po wejściu w życie ustawy, deweloperzy będą musieli nabywać prawo własności, a więc płacić 100% wartości gruntu.

Proszę uważnie śledzić, jak wzrosną dodatkowe obciążenia osób posiadających działki i mieszkania na gruntach Skarbu Państwa i gmin, a także jak będzie przebiegać realizowanie prawa własności na działkach, do których są roszczenia.
Trzeba pamiętać, że, zgodnie z prawem polskim, wszelkie naniesienia bez względu na to, kto je wybudował, stanowią prawną własność właściciela działki.