Dlaczego dolar jest pieniądzem światowym? Stany Zjednoczone prośbą i groźbą wymusiły na krajach arabskich umowę, na mocy której dyktatorzy i szejkowie sprzedają ropę tylko za dolary.

Każda gospodarka potrzebuje ropy, a więc i dolarów. Ponieważ waluty nie podlegają wymianie, tylko – jako towar – są sprzedawane i kupowane, każdy kraj musi kupować dolary.

Kiedy Berlusconi, podczas szczytu Ligi Arabskiej w 2010 r. pocałował w rękę Kadafiego, wszyscy myśleli, że premier Włoch jest pijany. Tymczasem był to wyraz wdzięczności, gdyż Kadafi obiecał sprzedawać ropę za euro. Niestety, wojny w Zatoce Perskiej przekonały go do odstąpienia od tej obietnicy.

Unia chce się uwolnić od petrodolarowej dominacji USA. Rozpoczęła walkę o przestawienie gospodarek europejskich na alternatywne źródła energii: elektrownie wiatrowe, wodne, baterie słoneczne czy energię geotermalną oraz na gaz z Rosji. To nie jest walka „zielonych” (ekologów), to jest walka z „zielonymi” (dolarami).

Dlaczego Unia chce zrzucić z siebie dyktat dolara? Od 2005 r. ropa naftowa podrożała pięciokrotnie, choć jej zużycie wzrosło tylko o 10%. Oznacza to, że realna wartość dolara spadła pięciokrotnie. Natomiast średni kurs np. dolara do złotówki wahał się w tym okresie w granicach maksymalnie 60%.

Realna wartość dolara spadła, cały świat płaci za niego coraz więcej. Kraje, które po wojnie eksportowały towary do Stanów Zjednoczonych i dostawały za nie zapłatę w dolarach, na przestrzeni lat straciły na tym. W wyniku inflacji dolar jest dziś wart znacznie mniej niż wcześniej.

Inflacja dolara to podatek płacony przez cały świat na rzecz USA.