Weksel trasowany indosowany (nie mylić z wekslem gwarancyjnym) jest środkiem płatniczym. Różni się tym od kredytu, że spłaca się go w dacie płatności wskazanej na wekslu.

Jak działa weksel trasowany?

Kupuję samochód. Płacę wekslem, to jest papierem dłużnym, na którym napisałam, że po 5 latach zwrócę posiadaczowi weksla kwotę 60 000 zł (wartość samochodu) wraz z 10% odsetkami kapitalizowanymi rocznie. Ja mam samochód. Sprzedawca ma mój dług o wartości 97 730 zł (z odsetkami). Po 2 latach sprzedawca samochodu potrzebuje gotówki. Sprzedaje weksel za 72 000 zł (realizuje część odsetek). Otrzymuje w zamian pieniądze lub jakieś dobro (towar lub usługę). Nowy posiadacz weksla w określonym terminie żąda ode mnie wykupu. Nie mam pieniędzy. Idę na ugodę: proponuję mu nowy weksel na 5 lat, ale już z nowymi odsetkami, o wartości np. 15%. Wystawiam weksel na całą sumę dotychczasowego długu, to znaczy na 97 730 zł. Trasat (odbiorca weksla) otrzyma ode mnie za 5 lat za ten weksel kwotę 216 100 zł.

Po 10 latach od wystawienia weksla muszę zapłacić ponad 200 000 zł, choć samochód, który kupiłam wystawiając weksel (i który trafi już na złom) kosztował 60 000 zł. W miejsce towaru o wartości 60 000 zł na rynku pojawił się pieniądz o wartości 216 000 zł.

Pomnażaniu pieniądza nie towarzyszyło pomnażanie dóbr. Kwota długu urosła do rozmiaru, którego nie będę w stanie spłacić ani z bieżących, ani z przyszłych dochodów. Wygląda więc na to, że właściciel weksla – człowiek uważający się za osobę zamożną, ponieważ posiadał moją wierzytelność (dług) – nagle stracił wszystko. Zupełnie jak Lehman Brothers.

Dług publiczny rośnie w identyczny sposób, z tym, że zamiast weksli państwo wystawia obligacje.