Ostrzegam Cię Ukraino

System niewolenia ludzi i narodów stosowany przez światową finansjerę jest całkiem prosty. Oto kolejne etapy: Służby specjalne finansują opozycję, która żąda otwarcia na Zachód. Następuje otwarcie, które oznacza przyjęcie zasady „swobodnego przepływu kapitałów”. W praktyce zasada ogranicza się do swobody przepływów kapitałów pieniężnych. Na dziewiczy teren płynie strumień towarów, a wraz z nim napływa pieniądz w formie łatwego dostępu do kredytu. W pierwszym rzędzie kredytuje się rząd – na zakup „marchewki” dla ludzi. W drugiej kolejności udziela się kredytów firmom. Rośnie ich produkcja, rośnie zatrudnienie i płace, wzrasta poczucie dobrostanu ludności. W tej fazie następuje boom kredytów konsumenckich. Wszyscy (rząd, firmy, ludzie) są już zadłużeni. Odsetki od kredytów płyną szeroką strugą do portfeli finansjery. Zadłużona ludność zaczyna ograniczać wydatki. Środki na bieżącą konsumpcję maleją, bo trzeba spłacać kredyty. Spada spożycie, spada produkcja krajowa skutecznie wypierana przez tańszą produkcję importową. Następuje drenaż rynku finansowego. Pieniądz płynie za granicę (odsetki, import, dywidendy). Pieniądza w kraju jest coraz mniej. Środki z Zachodu płyną nadal. Tym razem na wykup bankrutujących przedsiębiorstw. W ręce ponadnarodowych korporacji przechodzą banki, firmy ubezpieczeniowe i handel detaliczny. Zyski korporacji poprzez zamianę walut krajowych na dewizy wyczerpują rezerwy dewizowe Banku Centralnego. Dla uzupełnienia rezerwy dewizowej rząd wyprzedaje resztę majątku narodowego (np. w Polsce sprzedano majątek narodowy za 150 mld złotych, a roczne dochody korporacji przekazywane za granicę wynoszą około 100 mld rocznie). Sytuacja końcowa: – gospodarka oparta na imporcie, – wysokość zadłużenia ludności, przedsiębiorstw i państwa powoduje powszechną utratę zdolności kredytowej, – rynek nie zasilany kredytami i osuszany z pieniądza przez wypływ za granicę kurczy się. […]

Grecki patent na przetrwanie

Grecka ulica walczy. Przed parlamentem protestuje po dwadzieścia tysięcy osób. Ale wieczorami tawerny są pełne. Życie toczy się właściwie normalnie. Dlaczego?

By | 11-14-2012|Bez kategorii|0 Comments

Pieniądz

Najgenialniejszy wynalazek wszechczasów. Twórca naszej cywilizacji i postępu technologicznego. Dziwny twór, traktowany jak towar, chociaż towarem nie jest.

Czy PKB nas uratuje?

PKB ma rosnąć, a szara strefa się kurczyć. Ale szara strefa to teren zdecydowanie bliższy ludzkiej codzienności niż PKB, bo dotyczy nawet wyprowadzenia psa sąsiadki.

By | 06-15-2012|Bez kategorii|0 Comments

Kolonializm ekonomiczny

Wojciech Cejrowski w programie o Etiopii zachęcał swojego współpracownika do ostrzyżenia się u miejscowego fryzjera, ponieważ ta usługa kosztowała tam, w przeliczeniu na naszą walutę, 10 groszy.

Emisja czy e-misja?

Jak to się stało, że pieniądz, który kiedyś był krążkiem ze złota, stał się cyfrowym zapisem, który nie ma w niczym pokrycia? I jak to się ma do upadającego ZUS-u?

By | 03-30-2012|Bez kategorii|0 Comments

Pieniądz: środek oszczędzania

Całkowicie błędne w epoce obfitości hasło „oszczędnością i pracą ludzie się bogacą” jest głęboko zakorzenione w naszej podświadomości. Tymczasem dobrobyt tworzy tylko pieniądz, który krąży.

Pieniądz: pośrednik w wymianie

Współczesny pieniądz łączy w sobie kilka funkcji. W poniższym tekście poznamy pierwszą z nich: transakcyjną.

Po co Fenicjanie wymyślili pieniądz?

Celem Fenicjan było ułatwienie przepływu towarów i usług od tych, u których danego towaru jest zbyt dużo do tych, u których go brakuje – czyli od wytwórców do potrzebujących.