Pora wracać… cz.6

Pora by wracać, a nie jest to łatwe. W końcu spędziłem z rodziną don Raula dwa lata. Amazonia stała się moim drugim domem. Schowana za potężnymi Andami mistyczna kraina, zdradziła mi swoje najbardziej strzeżone tajemnice. Lasy deszczowe są nie tylko płucami naszej planety, są jej sercem. Tutaj wzdłuż największej rzeki świata, zwanej przez niektórych rzeką-morzem [...]

Inicjatywy gospodarcze w indyjskiej koncepcji rozwoju

Według najstarszych ruchów duchowych świata, w tym Hinduizmu i licznych jego odmian, za nasze szczęście odpowiadamy jedynie my sami osobiście, a w zasadzie decyduje o nim nasza własna świadomość, składnik wielopoziomowej konstrukcji człowieka.

Zawłaszczanie dorobku intelektualnego ogranicza postęp ludzkości

Dowód historyczny

By | 06-27-2014|BLOG, PRZYJACIELE - BLOG|0 Comments

O pracy Matek

Czy gratyfikowanie (publiczne docenienie, płacenie) pracy domowej Matek jest potrzebne? Tak. Ale raczej nie „gratyfikacja” tj, płacenie za coś, lecz płacenie na coś. Ekonomiści powtarzają – za F. A. von Hayekiem[1] – jakby mantrę, że „Nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad. Zawsze ktoś zań płaci.” Ileż słuszniejsze jest to stwierdzenie w odniesieniu do domowej pracy, szczególnie do wychowywania dzieci. Czy istnieje jakakolwiek działalność ludzka ściśle prywatna, nie mająca wpływu na społeczeństwo? Prywatna praca jest przecież tylko myślową abstrakcją; pożyteczną ale często bardzo mylącą. Co dopiero, gdy chodzi o wychowywanie dzieci. Mało która praca może się z tym równać pod względem znaczenia społecznego. Ten wydatek energii trzeba podtrzymywać. Jakoś nikt nie liczy, że samochód pojedzie bez paliwa i zabiegów konserwacyjnych. Każdy wolontariat wymaga podtrzymania, jeśli ma się utrzymać. Działalność charytatywna też nie jest możliwa za darmo. Jedynie nie przynosi ZYSKU. Podtrzymanie energetycznych wydatków może być dokonywane realnymi dobrami na zaspokojenie potrzeb w naturze, lub za pośrednictwem pieniędzy, stanowiących uprawnienie do pobierania z rynku dóbr według własnego wyboru. […]

By | 06-05-2014|BLOG, PRZYJACIELE - BLOG|0 Comments

Kapitał, inwestor, inwestycja

Te trzy pojęcia były kiedyś związane z produkcją, fabryką, i dobrami, które ona wytwarzała. W erze rynków finansowych, gdy równie często handluje się towarami, co i samymi pieniędzmi w różnych postaciach, nabrały nowego, finansowego znaczenia.