Skąd wziąć pieniądze na wypłatę powszechnego dochodu gwarantowanego?

Idea powszechnego dochodu gwarantowanego, powstała w Niemczech, różni się od teorii kredytu społecznego Douglasa źródłem finansowania środków powszechnie wypłacanych. Idea powszechnego dochodu gwarantowanego zyskuje obecnie na popularności. Polega ona na realizowaniu przez państwo stałych, periodycznych wypłat wszystkim członkom społeczności. Bez wyjątku. Od noworodka po starca. Powszechność tych wypłat oraz jednakowa ich wysokość skutecznie zapobiega korupcji. Wypłaty nie zależą bowiem od decyzji urzędnika. Są zagwarantowane prawem. Źródłem wypłat jest dodatkowa emisja pieniądza narodowego. Emisja ta wyrównuje lukę pomiędzy wartością oferowanych do sprzedaży dóbr a ilością pieniądza będącego w obiegu. Żyjemy w erze stałego, planowego niedoboru pieniądza. Polityka niedoboru pieniądza jest narzędziem służącym tworzeniu pieniądza dłużnego. Mówiąc po prostu: jeśli brak mi pieniędzy, zaciągam kredyt. W miejsce pieniądza realnego na rynku pojawia się pieniądz dłużny, dzięki któremu nabywamy towary, na które na rynku brakuje pieniądza realnego. Idąc do sklepu widzimy pełne półki towarów, które, choć pożądane, nie znajdują nabywcy. Obrazek ten dowodzi „luki nabywczej” i oznacza, że towar nie znajduje pokrycia w pieniądzu. Tę lukę nabywczą uzupełniamy kredytem. Co by się stało, gdyby zamiast kredytów na rynek trafiał nowo wyemitowany pieniądz? Czy zaobserwowalibyśmy inflację? Nie, jeśli właściwie zostałaby oszacowana luka nabywcza. […]

Pieniądz lokalny

Świat jawi mi się jako wielka plantacja bawełny, na której pracują niewolnicy. Wybrańcy to służba domowa i nadzorcy plantacyjni. Służba nie chcąc stracić uprzywilejowanej pozycji, więc zgaduje i uprzedza życzenia właściciela. Jest zatem groźniejsza dla ogółu niż sam właściciel. W realnym życiu objawia się to autocenzurą. Plantacja kwitnie, niewolnicy pracują, otrzymując wyżywienie i dach nad głową. Nagle właściciel nabywa wysoko wydajne maszyny do zbioru bawełny. Ze 100 tysięcy niewolników do pracy potrzeba tylko 10 tysięcy. Reszta niewolników staje się zbędna. Co zrobić z 90 tysiącami zbędnych rąk do pracy, które przecież jednak trzeba żywić? […]

Pieniądz skarpetkowy

Pieniądze, które wycofujemy z obiegu i odkładamy na czarną godzinę nie pomagają ani nam, ani gospodarce. Gdyby wszystkie pieniądze stale krążyły, nie mielibyśmy potrzeby zapożyczać się ani rujnować spłatą odsetek.

Pieniądz jako symbol

Stale płacimy pieniędzmi za pieniądze, używając ich i jako towaru, i jako środka płatniczego. Taki stan rzeczy jest nie tylko absurdalny, ale i bardzo szkodliwy.

Nasz pieniądz lokalny

Co zrobić, gdy w obiegu brak pieniędzy i nie ma czym płacić? Pustkę w portfelu mogą zapełnić zupełnie nowe, bezodsetkowe pieniądze lokalne.