Pierwsze kroki ku normalności

Pierwsze kroki w kierunku uzdrowienia gospodarki narodowej powinny opierać się na realizacji czterech podstawowych postulatów: Restrukturyzacji zadłużenia państwa, przedsiębiorstw i obywateli. Likwidacji zatorów płatniczych. Wprowadzenia dwuwalutowości. Zmiany systemu podatkowego dającego przywileje osobom fizycznym i podmiotom krajowym kosztem korporacji. Dla realizacji tych zadań trzeba stworzyć ramy prawne umożliwiające: A. Powszechną restrukturyzację wszystkich kredytów osób prywatnych i [...]

By | 08-11-2015|NOWA EKONOMIA|0 Comments

Program

Ekonomia jako nauka przeżyła się. Narzędzia i mechanizmy przez nią stworzone stały się zupełnie nieprzydatne. Ekonomia nie zauważyła, że z ERY NIEDOSTAKU przeszliśmy niepostrzeżenie do ERY OBFITOŚCI, że kapitalizm industrialny przekształcony w hybrydę spekulacyjno-finansową zmienia się na naszych oczach w kapitalizm informacyjny. Ta trzecia fala cywilizacyjna wymaga od nauki o gospodarce całkiem nowych narzędzi, ale [...]

By | 08-11-2015|NOWA EKONOMIA|0 Comments

„Obalanie systemu” – podręcznik dla początkujących

Dziś stało się coś wyjątkowego. Usłyszałeś/przeczytałeś/obejrzałeś coś, co utwierdziło cię w podejrzeniach, że siedzisz w jakimś matriksie. Już wiesz: jesteś bateryjką – niewolnikiem uwikłanym w systemową sieć. Co dalej? Nie, to nie może być prawda! Najpierw jest szok, pytasz się po setki razy: „czy to wszystko prawda?”. Potem czujesz gniew i bunt. Chcesz krzyczeć o [...]

By | 08-04-2015|NOWA EKONOMIA|1 Comment

Inicjatywy gospodarcze w indyjskiej koncepcji rozwoju

Według najstarszych ruchów duchowych świata, w tym Hinduizmu i licznych jego odmian, za nasze szczęście odpowiadamy jedynie my sami osobiście, a w zasadzie decyduje o nim nasza własna świadomość, składnik wielopoziomowej konstrukcji człowieka.

Parytet złota – głos sprzeciwu

Dlaczego jestem przeciwna oparciu waluty o parytet złota? Proszę zwolenników złotej waluty o odpowiedzi na poniższe pytania.

Zawłaszczanie dorobku intelektualnego ogranicza postęp ludzkości

Dowód historyczny

By | 06-27-2014|BLOG, PRZYJACIELE - BLOG|0 Comments

Ostrzegam Cię Ukraino

System niewolenia ludzi i narodów stosowany przez światową finansjerę jest całkiem prosty. Oto kolejne etapy: Służby specjalne finansują opozycję, która żąda otwarcia na Zachód. Następuje otwarcie, które oznacza przyjęcie zasady „swobodnego przepływu kapitałów”. W praktyce zasada ogranicza się do swobody przepływów kapitałów pieniężnych. Na dziewiczy teren płynie strumień towarów, a wraz z nim napływa pieniądz w formie łatwego dostępu do kredytu. W pierwszym rzędzie kredytuje się rząd – na zakup „marchewki” dla ludzi. W drugiej kolejności udziela się kredytów firmom. Rośnie ich produkcja, rośnie zatrudnienie i płace, wzrasta poczucie dobrostanu ludności. W tej fazie następuje boom kredytów konsumenckich. Wszyscy (rząd, firmy, ludzie) są już zadłużeni. Odsetki od kredytów płyną szeroką strugą do portfeli finansjery. Zadłużona ludność zaczyna ograniczać wydatki. Środki na bieżącą konsumpcję maleją, bo trzeba spłacać kredyty. Spada spożycie, spada produkcja krajowa skutecznie wypierana przez tańszą produkcję importową. Następuje drenaż rynku finansowego. Pieniądz płynie za granicę (odsetki, import, dywidendy). Pieniądza w kraju jest coraz mniej. Środki z Zachodu płyną nadal. Tym razem na wykup bankrutujących przedsiębiorstw. W ręce ponadnarodowych korporacji przechodzą banki, firmy ubezpieczeniowe i handel detaliczny. Zyski korporacji poprzez zamianę walut krajowych na dewizy wyczerpują rezerwy dewizowe Banku Centralnego. Dla uzupełnienia rezerwy dewizowej rząd wyprzedaje resztę majątku narodowego (np. w Polsce sprzedano majątek narodowy za 150 mld złotych, a roczne dochody korporacji przekazywane za granicę wynoszą około 100 mld rocznie). Sytuacja końcowa: – gospodarka oparta na imporcie, – wysokość zadłużenia ludności, przedsiębiorstw i państwa powoduje powszechną utratę zdolności kredytowej, – rynek nie zasilany kredytami i osuszany z pieniądza przez wypływ za granicę kurczy się. […]

Święta ekonomia – z komentarzem Izabeli Litwin

Po tym, jak drogą morską dotarłem do Trynidadu i Tobago, postanowiłem zejść na ląd i zobaczyć z bliska jedno z najbardziej kontrowersyjnych miejsc na mapie politycznej świata, Wenezuelę. Od kiedy parę lat temu zacząłem w Peru moją południowo-amerykańską przygodę wiedziałem, że wcześniej czy później będę chciał poznać ten intrygujący kraj leżący nad Morzem Karaibskim. Wenezuela jest krajem intrygującym z wielu powodów. Zacznijmy od tego, że to tu zaczął się wyzwolicielski pochód Simona Bolivara, który zakończył czasy hiszpańskiej kolonii i również tutaj w obecnych czasach zachodzą rewolucyjne procesy. Po wielu latach zewnętrznej opresji ekonomicznej duch boliwariańskiej rewolucji został wskrzeszony przez Hugo Chaveza, który nie bał się powiedzieć północno-amerykańskiemu imperium „Vayanse al carajo!”, co w uproszczonym i bardziej niż oryginał eleganckim tłumaczeniu oznaczało wyraźne „Nie!”. Wenezuela należy do czołówki wydobywców ropy naftowej dlatego, też Waszyngton zawsze starał się mieć wpływ na to, kto rządzi krajem. Zresztą nie dotyczyło to tylko Wenezueli, a większości krajów Ameryki Łacińskiej. O operacji „Condor” postaram się napisać innym razem, tymczasem Waszyngton oficjalnie do niczego się oczywiście nie przyznawał. Do zamachu stanu i próby obalenia Chaveza w 1999 też nie. Według swoich kryteriów junior Bush we wszystkich mediach umieszczał Wenezuelę w tym samym worku, co pozostałe kraje z terenami roponośnymi. Terroryści. Tę bajkę już chyba znają wszyscy. […]

Obudź się, Rado Polityki Pieniężnej!

Gospodarka się dusi. A wystarczyłoby, aby Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o nowej emisji pieniądza. I aby trafił on nie do banków, tylko do najuboższych.

Czy może istnieć państwo bez podatków?

W przeciwieństwie do gospodarstwa domowego państwo mogłoby wyemitować nowy pieniądz na pokrycie swoich wydatków. Tradycyjnie pokrywa je z wpływów z podatków.