Kreacja i unicestwianie pieniądza

Dla objaśnienia kreacji i unicestwiania środków płatniczych posłużę się historyjką zaczerpniętą z książki prof. Andrzeja Zawiślaka. Oto ona: Do Greka prowadzącego pensjonat przyszedł Niemiec, który zamierzał spędzić w tym pensjonacie urlop. Zanim jednak złożył zamówienie, chciał obejrzeć i wybrać odpowiadający mu pokój. Grek wezwał pokojówkę i polecił jej oprowadzić turystę po pensjonacie, równocześnie przyjmując 300 euro jako zadatek tytułem rezerwacji. Z tymi pieniędzmi natychmiast pobiegł do rzeźnika, u którego miał dług i oddał mu owe 300 euro. Rzeźnik pobiegł do masarza i także uregulował swój dług. Masarz poszedł do piekarza, piekarz do panienki urzędującej na rogu ulicy, a panienka przypomniała sobie, że jest winna właścicielowi pensjonatu za wynajęcie pokoju na godziny. 300 euro wróciło do Greka. Nadszedł Niemiec, oznajmił, że rezygnuje z rezerwacji. Grek oddał mu 300 euro. Historyjka wydaje się nieco niedorzeczna, choć całkowicie prawdziwa. Przyjęlibyśmy ją z większym zrozumieniem, gdyby Niemiec pożyczył owe 300 euro Grekowi bez procentu i na bardzo krótki czas. Spróbujmy więc przerobić tę historyjkę. U Greka nie zjawił się żaden Niemiec, ale Grek przyciśnięty do muru po cichu w piwnicy wyprodukował fałszywe 300 euro. Ów fałszywy pieniądz obieg krąg wierzycieli. Co Grek z nim zrobił? Zniszczył go. Grek zachował się jak bank. Stworzył fałszywy pieniądz, a kiedy pieniądz do niego wrócił, unicestwił go. […]

Pieniądz skarpetkowy

Pieniądze, które wycofujemy z obiegu i odkładamy na czarną godzinę nie pomagają ani nam, ani gospodarce. Gdyby wszystkie pieniądze stale krążyły, nie mielibyśmy potrzeby zapożyczać się ani rujnować spłatą odsetek.

Pieniądz: jednostka miary wartości

Gdy kupujemy zasłony do okna, posługujemy się miarą, którą jest metr. Gdy kupujemy ziemniaki, posługujemy się miarą, którą jest gram (albo kilogram).

Pieniądz: pośrednik w wymianie

Współczesny pieniądz łączy w sobie kilka funkcji. W poniższym tekście poznamy pierwszą z nich: transakcyjną.