Żyjemy w podwójnym matrixie. Pierwszym jest maya (iluzja rzeczywistości materialnej), o której mówią WIELCY NAUCZYCIELE PRZESZŁOŚCI i coraz częściej współczesna nauka (fizyka kwantowa, neurologia, kosmologia).
Drugim matrixem jest nasza cywilizacja. Cywilizacja czyli zasady współżycia społecznego oparte na umowach międzyludzkich. Mówimy „świat nie jest sprawiedliwy”.
Jeden jest piękny, drugi jest piękny inaczej.
Jeden jest uzdolniony, drugi jest uzdolniony inaczej.
Jeden jest sprawny, drugi jest sprawny inaczej.
Jeden jest dobry, drugi jest dobry inaczej.
Jeden jest młody, drugi jest już młody inaczej.

Na raucie celebrytów piękna dziewczyna marzy o śpiewaniu przy ognisku. Gdy częstują ją kawiorem i langustą myśli o kaszy gryczanej ze skwarkami. I cały czas rozgląda się gdzie by tu usiąść, bo nie wytrzyma kolejnej godziny w szpilkach.
Jeden ma depresję, drugi jest szczęśliwy.
Świat nie jest sprawiedliwy. Który matrix jest powodem naszej frustracji?