Środki płatnicze jest to pojęcie znacznie szersze niż pieniądz. Zawsze jednak są one oparte o mierniczą funkcję pieniądza, tzn. wyrażone są w jednostkach pieniężnych.

Przed epoką pieniądza plastikowego (karty kredytowe, płatnicze itp.) panowała epoka płatności czekami. Czek, podobnie jak weksel, mógł być przenoszony z osobę na osobę i w ten sposób służył do rozliczeń. Po okresie, kiedy wynagrodzenia za pracę płatne były gotówką, nastąpił okres (na Zachodzie) przekazywania pracownikom czeków. Czek zawierał informację, iż ja (pracodawca) posiadający konto w banku XX o numerze XXX niniejszym przekazuję okazicielowi czeku wymienionemu z imienia i nazwiska określoną kwotę. Pracownik szedł do swojego banku i na podstawie czeku jego konto było zasilane kwotą wymienioną na tym dokumencie. Po prostu banki porozumiewały się między sobą. Pracodawca posiadał książeczkę czekową, ponieważ czeki miały charakter sformalizowany.

Każdy posiadacz konta bankowego mógł wystąpić do banku o wydanie książeczki czekowej. Czekami można było płacić także w sklepach. Jeden czek mógł być użyty w obrocie wielokrotnie. Pracownik otrzymał czek, który następnie przekazał tytułem czynszu właścicielowi wynajmowanego mieszkania. Właściciel mieszkania mógł ten czek przekazać dalej, tytułem zapłaty za inny towar lub usługę. Płacąc czekiem, przekazujący składał podpis na odwrocie.

Zauważcie, że jest to procedura podobna do obrotu wekslem indosowanym. Zarówno w przypadku weksla, jak i czeku, nie używa się pieniądza, a jednak nasze zobowiązania są skutecznie regulowane. Obecnie w tej formule działa np. Zielony, dokumentujący wymianę barterową.

W okresach kryzysów, wojen lub w więzieniach środkiem płatniczym mogły być np. papierosy. W przeciwieństwie do weksla lub czeku, nie był to jednak legalny środek płatniczy.