Uważnie śledzę, co się dzieje na włoskiej scenie politycznej. Sekunduję rządowi włoskiemu. Uważam projekt budżetu na 2019 rok za właściwy. Jest skonstruowany zgodnie z interesem narodu. Sprzeciw UE uważam za całkowicie nieuzasadniony.

Dochód gwarantowany co prawda przeznaczony dla ograniczonej grupy obywateli jest działaniem słusznym zarówno z punktu widzenia społecznego, jak i ekonomicznego. Ten dodatkowy pieniądz, nawet jeśli powoduje powstanie deficytu budżetowego, ma szansę nakręcić koniunkturę i wzmocnić gospodarkę włoską. Przyczyną zapaści gospodarczej jest zawsze niewłaściwa polityka pieniężna. Cud gospodarczy zdarza się tylko wtedy, gdy wydatki rządowe zasilają tę grupę osób, które nie są w stanie oszczędzać przekazanych im środków. Najbogatsze kraje europejskie blisko połowę swojego budżetu przeznaczają na cele związane z opiekuńczą funkcją państwa.

Mam nadzieję, że programy partii, które wygrały wybory, zawierające zapisy o wprowadzeniu lira jako drugiej, równoległej waluty – waluty o charakterze krajowym, będą zrealizowane. Cud gospodarczy, który nastąpi po zrealizowaniu tych zamiarów, dzięki uruchomieniu wszelkich rezerw (wzrost podaży) z jednej strony, a dostarczeniu środków na zakupy (pobudzenie popytu) – z drugiej strony, podniesie stopę życiową szczególnie osobom znajdującym się obecnie w najtrudniejszej sytuacji.

Szybsze krążenie pieniądza umożliwi stworzenie nowych miejsc pracy, szczególnie w dziedzinach związanych z rekreacją, edukacją i kulturą.

Po tej mojej wypowiedzi uznacie mnie za populistkę i ten epitet uznam za zaszczytny. Trzeba słowu “populista” nadać właściwe znaczenie – prospołeczne. Uważam, że Włosi mają wreszcie rząd o takiej wrażliwości, jakiej życzylibyśmy sobie wśród naszych prominentów.

Powszechnie panująca opinia wyrażana od lewej do prawej przez wszelkiej maści autorytety i ekspertów ekonomicznych, iż Włosi stoją na skraju przepaści gospodarczej, moim zdaniem wynika z bardzo powierzchownej oceny sytuacji oraz wyznawania przebrzmiałych teorii ekonomicznych. XXI wiek stawia przed naukami ekonomicznymi ogromne wyzwania, dotyczące totalnego zrewidowania przede wszystkim założeń stanowiących fundament tych nauk.