Majątkowe prawa autorskie stanowią niewielki wycinek wszelkiego rodzaju praw do własności intelektualnej i do szerszego zbioru określanego mianem wartości niematerialnych i prawnych. W tej grupie można wyróżnić, oprócz praw autorskich, także patenty, licencje, znaki towarowe, umowy na wyłączność itp.
Prawa autorskie są niezbywalne, natomiast majątkowe prawa autorskie mogą podlegać obrotowi gospodarczemu, tzn. mogą być sprzedawane. Majątkowe prawa autorskie realizowane są przede wszystkim poprzez tantiemy wypłacane twórcom lub osobom, które te prawa nabyły w drodze spadku bądź kupna.

Majątkowe prawa autorskie pojawiły się dopiero współcześnie. Henryk Sienkiewicz, pomimo ogromnej popularności, wielkich nakładów i nagrody Nobla, nie zdobył majątku. Dworek w Oglęborku ufundował mu wdzięczny naród. W dziedzinie patentów sytuacja jest podobna. Maria Curie-Skłodowska odmówiła opatentowania radu, uznając, że odkrycia naukowe są własnością ludzkości.

Czy nie jest dziwnym, że autor kilkustronicowych ćwiczeń dla drugiej klasy szkoły podstawowej otrzymuje z tytułu praw autorskich ogromne sumy (duży nakład), a autor „Psychologii klinicznej”, podręcznika akademickiego, wydanego w 600. egzemplarzach – kilkaset złotych?

Czy nie jest dziwne, że aktor teatralny, uczestniczący w spektaklu zarejestrowanym dla potrzeb telewizji, otrzymuje tantiemy z tytułu każdej emisji, a aktor, którego występ nie jest emitowany, otrzymał wynagrodzenie tylko za występ w teatrze?

Czy nie jest dziwne, że artyści wynagradzani są różnie w zależności od rodzaju uprawianej sztuki? Malarz, rzeźbiarz, architekt nie otrzymują tantiem od każdego widza. Co dziwniejsze, wynagrodzenie z tytułu majątkowych praw autorskich otrzymuje właściciel obrazu. Przykładowo: zakupiony przez pana X obraz przypadkiem pojawił się w popularnym serialu. Właścicielowi obrazu należy się wynagrodzenie z tytułu prawa do tego obrazu, a tymczasem twórca obrazu zarobił na jego sprzedaży kilkaset złotych. Czytelnikowi pozostawiam rozmyślania na tematy z dziedziny muzyki i filmu. O patentach napiszę w osobnym komentarzu.

Na koniec pytanie: jaka część ceny dowolnego zakupionego produktu trafia do rąk właścicieli praw majątkowych?