Jakkolwiek nie zawsze zgadzam się z panią profesor Grażyną Ancyparowicz, to tym razem pod jej wypowiedzią podpisuję się obiema rękami. Zainteresowanych odsyłam do wywiadu: http://telewizjarepublika.pl/wideo/prof-grazyna-ancyparowicz-pracownicze-plany-kapitalowe,11466.html

Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że wszelkie Otwarte Fundusze Emerytalne są piramidami finansowymi. Szkoda, że tak mało ekonomistów zdaje sobie z tego sprawę. Chlubnym wyjątkiem jest tutaj pani profesor Leokadia Oręziak.

Zgadzając się z wywodami prof. Ancyparowicz, że nowy system emerytalny oparty na rynkach finansowych jest nie tylko szkodliwy gospodarczo, ale także uszczupla możliwości konsumpcyjne obywateli – idę krok dalej.

Ciężko pracująca pielęgniarka wynagradzana z budżetu (zatem zarabiająca niewiele) odprowadza do ZUS-u proporcjonalną do wynagrodzenia niewysoką składkę. Po osiągnięciu odpowiedniego wieku, otrzymuje więc skandalicznie niską emeryturę. Pełniąc tak ważną i potrzebną społecznie funkcję, jest karana dwukrotnie: raz – poprzez niską pensję lub zmuszanie do samozatrudnienia; a drugi raz – z powodu niskiej emerytury. Niskiej nie z własnej winy.

System emerytalny wymaga całkowicie nowego spojrzenia i głębokiej reformy.