W krajach cywilizacji zachodniej system finansowy wyrwał się spod kontroli

System finansowy przestał służyć społeczeństwu, a stał się pasożytem. Stało się to wskutek deregulacji i prywatyzacji. Na początku lat 90. zniesiono kluczowe ograniczenia prawne, które sprawiały, że system finansowy pełnił służebną rolę wobec społeczeństwa i gospodarki. Obecnie żyjemy w czasach przemocy finansowej i symbolicznej. Przemoc ta jest narzędziem wyzysku ekonomicznego i kontroli społecznej odtwarzającej system feudalny. Poziom rozwarstwienia dochodowego osiągnął rozmiary sprzed wielkiego kryzysu w 1929 roku. 85 osób posiada połowę majątku świata (raport OXFAM). Dla powstania tego zjawiska kluczowe są instytucje prawne regulujące stosunki finansowe.

Prywatyzacja banków działających w systemie rezerwy cząstkowej (tworzenie pieniądza z powietrza będącego w swojej istocie długiem) i umożliwienie tym instytucjom działania wyłącznie we własnym interesie (akcjonariuszy) doprowadziło do zjawiska prywatyzacji zysków i uspołeczniania kosztów. Bankom pozwolono na nieograniczone kredytowanie nieruchomości w ramach neoliberalnego mitu „nieruchomość na kredyt dla każdego”.

Sektor finansowy czerpie korzyść finansową z przewagi kompetencyjnej oraz ewidentnej dysproporcji w dostępie do informacji, a także w sposób nieuprawniony przerzuca ryzyko na otoczenie. Sam za to jest pod ochroną płynnościową banku centralnego, który chroni go przed bankructwem („pożyczkodawca ostatniej szansy”). Bezzasadne przerzucanie ryzyka jest źródłem nadzwyczajnych zysków akcjonariuszy banków.

Zadłużone rządy, którym odebrano prawo emisji pieniądza są niesuwerenne i działają w interesie wielkiego kapitału. Globalne korporacje ukrywają swoje zyski w rajach podatkowych, a ciężar utrzymania dóbr publicznych przerzucono na barki najbiedniejszych (VAT). Poziom długu publicznego i prywatnego w krajach kapitalizmu anglosaskiego osiągnął wartości niemożliwe do spłacenia. Pamiętajmy, że długi to niewolnictwo. Bogaci pożyczają biednym, aby osiągnąć zysk, którego nie jest w stanie już wytworzyć gospodarka realna. Od 2008 roku każdy dodatkowy dolar długu więcej niszczy PKB niż tworzy.

Niestety po reformach 1989 roku Polska stała się krajem „skolonizowanym przez zagraniczny kapitał”. Trwa wyzysk ekonomiczny naszych obywateli. W 2013 r. dochody z zagranicznego kapitału wyniosły 16 mld EUR. Na dodatek zagraniczny kapitał powstały w ramach operacji QE (zasada niezgodna z ideologią rynkową) napływa do Polski przejmując najcenniejsze aktywa. W tym samym czasie NBP ma zakaz skupu obligacji rządowych. W 2013 r. za długi w Polsce przejęto 25 nieruchomości i po ulicach błąkało się 31 tys. bezdomnych. Ubiegły rok to rekordowa liczba samobójstw – 6.093 osób odebrało sobie życie. Zgodnie ze statystykami Polacy nie są zdolni spłacić długów o wartości 41 mld zł.

Bankructwo ideologii ekonomicznej będącej fundamentem rynków finansowych i prawa

Czeka nas zmiana paradygmatów. Należy zachować w związku z tym najwyższą czujność. U podstaw instytucjonalnych obecnych stoKNF, sunków finansowych leżą dwie fałszywe ideologie: teoria efektywności rynków finansowych i teoria człowieka ekonomicznego (ang. „homo oeconomicus”). Teoria efektywności rynków finansowych zbankrutowała razem z bankami w USA w 2008 r. podczas wybuchu kryzysu na rynku kredytów hipotecznych „sub-prime”. Rządy na całym świecie musiały ratować swoje instytucje finansowe przed upadkiem wskutek chybionych inwestycji w CDO. Fałszywość teorii człowieka ekonomicznego udowodnił noblista Daniel Kahneman. Na tej teorii oparta jest odpowiedzialność prawna w „wolnorynkowych” reżimach prawnych, w krajach kapitalizmu amerykańskiego (zasada „chcącemu nie dzieje się krzywda”). W przypadku skomplikowanych instrumentów finansowych zasada ta bezwzględnie nie może być automatycznie stosowana wobec wszystkich konsumentów. Zwłaszcza w przypadku podstępnej sprzedaży.

KNF nie ochroni Twoich interesów

KNF i UOKiK to niedofinansowane instytucje fasadowe i obarczone silnym konfliktem interesów. W Polsce potrzebne jest wyodrębnienie specjalistycznego nadzoru chroniącego wyłącznie interesy konsumentów usług finansowych. Urząd ten powinien mieć uprawnienia policyjnie i nie ograniczać się do publikowania „ostrzeżeń publicznych” tak jak czyni to KNF. Pracownicy tego urzędu powinni mieć silną pozycję pracowniczą (tak jak kontroler NIK), aby byli odporni na korupcję. Po kryzysie 2008 r. powstały specjalistyczne nadzory w Wielkiej Brytanii i USA.

Zaufanie społeczeństwa do systemu finansowego to podstawa jego istnienia. Polskie państwo nie wywiązuje się ze swoich zadań i ponosi znaczącą część odpowiedzialności za zaistniałe afery finansowe. Czy można się dziwić, że „wilk pożarł owcę”? W końcu jest on drapieżnikiem. Rolą państwa jest ochrona słabszego uczestnika rynku. Afera taśmowa ujawniła nam, że naszego państwa nie ma. Potwierdzają to zestawienia KE – jakość zarządzania państwem należy u nas do najniższych w Europie (gorzej niż Grecja).

Uczciwa sprzedaż produktów bankowych

Dominująca część konsumentów nie ma szans ze sztabem prawników bankowych tworzących umowy i podstępnym sprzedawcą Open Finance, który jest wynagradzany premiowo w sposób zależny od wartości sprzedanych produktów. Konieczne jest wdrożenie metod skutecznego i prostego informowania o długoterminowych kosztach i ryzykach produktu (metryczka produktu na kartce A4). Nie należy się łudzić, że przeciętny konsument zrozumie w pełni kilkanaście stron umowy napisanych hermetycznym językiem prawniczym. Za wzór może tu służyć prospekt emisyjny stosowany do informowania o ryzykach akcji oferowanych masowemu odbiorcy.

Karalne powinno być manipulowanie zaufaniem klienta w celu sprzedaży mu toksycznego produktu finansowego. Używanie tytułu „doradca klienta” przez sprzedawcę powinno być uznane za manipulację. Przed rozpoczęciem rozmowy z klientem sprzedawca powinien ujawnić konflikt interesów – poinformować o przychodzie osobistym ze sprzedanego produktu.

Odpowiedzialności banków i ich zarządów za notoryczne naruszanie praw konsumentów

Bankom notorycznie łamiącym prawa konsumenta należy bezwzględnie odbierać prawo do prowadzenia działalności. Sektor bankowy jest uprzywilejowany systemowo (prawo do emisji pieniądza narodowego) i nie ma w nim miejsca na patologie. Nie wystarczy pogrożenie palcem przez Prezesa NBP (Marek Belka zarzucił bankom brak etyki). Kluczowym aktywem banku jest zaufanie społeczne. Zarządy spółek bankowych powinny odpowiadać karnie za brak nadzoru nad działalnością prowadzonej przez siebie instytucji.

Nie ufaj mediom głównego nurtu i myśl samodzielnie

Media głównego nurtu są własnością zagranicznych korporacji i będą podtrzymywać zbankrutowaną ideologię, która jest źródłem władzy i zysków ich właścicieli. Kiedy media te będą mówiły Ci, że sam/sama jesteś winien/na swojemu własnemu losowi ponieważ „widziały gały co brały”, „nie graj Wojtek nie przegrasz portek” to im nie ufaj. To kłamstwo. Media korporacyjne będą budować Twoje przeświadczenie, że sam ponosisz winę za zaistniałe okoliczności, abyś działał/a przeciwko sobie.

Myśl sam – skoro rządy ratowały profesjonalne banki w 2008 r. od skutków ich błędnych decyzji, to dlaczego nie mają pomóc Tobie? Przecież Ty nie jesteś profesjonalnym finansistą. Przyjrzyj się tylko, co robi rząd Viktora Orbana na Węgrzech. To jedyny rząd w Europie, który usiłuje chronić swoich obywateli przed wyzyskiem ekonomicznym ze strony międzynarodowego kapitału i destrukcyjnym wpływem świadomościowym korporacyjnych mediów. Nie ufaj tym, którzy usiłują zdyskredytować rządy Viktora Orbana. Węgierski Bank Centralny dał „żółtą kartkę” zbankrutowanej ideologii ekonomicznej i inwestuje miliardy EURO w edukowanie nowego pokolenia ekonomistów i finansistów.

Włącz się aktywnie w organizacje społeczne chroniące twoje prawa

Sam/Sama nie masz większych szans. Ten system istnieje tylko dzięki temu, że jako jednostka masz słabą pozycję przetargową. Atomizacja społeczna to czynnik, który doprowadza Cywilizację Zachodnią na krawędź przepaści ekonomicznej. Silne więzi społeczne (organizacyjne, narodowe, rodzinne) to jedyna skuteczna ochrona naszych wspólnych interesów. Nasze lęki egzystencjalne to podstawa wielkich zysków globalnych korporacji ubezpieczeniowych. Wskutek naszych obaw o przyszłość zgromadziły one rekordowe kapitały i wykorzystują je teraz często przeciwko nam.

Tylko działanie grupowe i wspólne budowanie społeczności broniących naszych praw daje nam szanse na przetrwanie najbliższych lat. A będą one wyjątkowo trudne. Lobbyści zbankrutowanych ideologii walczą z odnową świadomości globalnej, ponieważ to jest ich jedyna szansa na zachowanie władzy. Twój własny los jest w Twoich rękach. Obudź się. Patrz krytycznie na to, co mówią dziennikarze w korporacyjnych mediach. Szukaj prawdy w innych źródłach. Myśl samodzielnie. Zainteresuj się czymś więcej niż własnym interesem.

Nadchodzi zmiana.