Z informacji płynących z NBP wynika, iż polskie banki znajdują się w bardzo dobrej kondycji finansowej, co wyraża się m.in. nadpłynnością. Ta nadpłynność nie cieszy jednak ekspertów NBP, ponieważ oznacza ona posiadanie przez banki wolnych środków (pieniędzy). Ta nadwyżka finansowa związana z przekroczeniem obowiązującego limitu rezerwy cząstkowej „przechowywana” jest w NBP i podlega oprocentowaniu.

Przypominam, że NBP jest m.in. bankiem banków (firmy przechowują swoje środki finansowe w wybranych bankach; banki swoje środki finansowe przechowują w NBP. NBP księguje rozrachunki międzybankowe). Nadwyżki finansowe banki przeznaczają także na zakup określonych aktywów finansowych, np. obligacji rządowych.

Nadpłynność finansowa nie jest zjawiskiem pożądanym. Powstawanie nadpłynności finansowej jest wynikiem dwóch czynników. Po pierwsze: nadmiernych realnych stóp procentowych oraz: ograniczeń lewara (dźwigni finansowej) nakładanego na banki przez KNF (Krajowy Nadzór Finansowy). Zainteresowanych pojęciem lewara odsyłam na nasz kanał na Youtubie.

Czy posługując się logiką potrafilibyście wyjść z tej niekorzystnej dla polskich finansów sytuacji?

P.S. Zwróćcie proszę uwagę, że spłacany kredyt w części kapitałowej ulega anihilacji (znika), natomiast odsetek to pieniądz dłużny, na stałe zakotwiczony w systemie finansowym.

Jest to znany Wam mechanizm mnożenia się pieniądza bankowego.