Wprowadzenie powszechnego dochodu gwarantowanego lub dywidendy społecznej da każdemu obywatelowi ekonomiczne zabezpieczenie na poziomie minimum socjalnego. Jednakże emeryt chciałby, aby jego potrzeby zaspokajane były w większym stopniu. Jest to dążenie słuszne i zrozumiałe. Odkładanie pieniędzy, oszczędzanie na godną starość to prawo każdego. Jednak obecny system emerytalny jest wadliwy. Opiera się nie na gromadzeniu naszych oszczędności, lecz na tak zwanej solidarności pokoleń. Ze składek ZUS aktualnych pracowników wypłaca się emerytury byłym pracownikom. Składka ZUS jest zatem czymś w rodzaju podatku nałożonego na pracowników i pracodawców. Tych składek często nie wystarcza na bieżące wypłaty emerytur – w takim wypadku ZUS zaciąga kredyty w bankach komercyjnych, tworząc dług publiczny.

Część składek ZUS odprowadza do otwartych funduszy emerytalnych, gdzie środki te gromadzone są na imiennych kontach i zbiorowo inwestowane. Właściciel konta w OFE nie ma żadnego wpływu na sposób inwestowania jego pieniędzy. I według wszelkich przewidywań obecny światowy kryzys finansowy spowoduje bezpowrotną utratę środków, które gromadzimy rzekomo na emerytury. Przyszłego emeryta zmuszono ustawowo do podejmowania ryzyka związanego z inwestycjami finansowymi. Musimy sobie uświadomić, że wszelkie fundusze emerytalne działają podobnie jak piramidy finansowe. Oznacza to, że tylko pierwsi uczestnicy tego systemu otrzymują profity. Czasem nawet bardzo wysokie. Nie jest możliwe, aby takie same korzyści odnieśli ci, którzy zostali wciągnięci do gry na niższych piętrach (później). To właśnie dlatego emerytury niemieckie ze starego portfela były tak wysokie, zaś obecne są już wielokrotnie niższe. System emerytalny o postaci piramidy, wykorzystując mechanizmy inżynierii finansowej obejmuje cały świat. Fundusze, aby zdobyć środki na wysokie emerytury niemieckie, spekulowały na całym świecie. Teraz, kiedy po raz pierwszy w historii obligacje bywają oprocentowane ujemnie, rozmnożenie składek staje się mało prawdopodobne. Czy fundusz, kupując obligacje greckie mnoży pieniądze, czy też naraża udziałowców na całkowitą ich utratę?

Podsumujmy:

  1. Składki ZUS należy nazwać po imieniu – to coś, co można określić tylko jako podatek od wynagrodzenia.
  2. Należy przywrócić obywatelom ich konstytucyjne prawo do samodzielnego decydowania o tym, czy chcą uczestniczyć w grze giełdowej, to jest kupować udziały w OFE, czy nie.
  3. Poprzez likwidację ZUS-u przyczynimy się do realizacji m.in. postulatu taniego państwa.