Definicję kapitału znajdziecie w słownikach ekonomicznych lub podręcznikach akademickich. Ja postaram się te treści przedstawić w formie zrozumiałej dla laika.

Słowo „kapitał” stosowane jest zamiennie ze słowem fundusz. W rachunkowości (księgowości) kapitał oznacza wartość tej części majątku firmy, która nie jest kredytowana.

Dam przykład: Moim majątkiem jest mieszkanie warte 300 000 zł, samochód wart 20 000 zł, pieniądze, które pożyczyłam kuzynce (należność) = 10 000 zł i pieniądze w banku = 5 000 zł. Mój majątek (aktywa), którym dysponuję i który prawnie jest moją własnością wynosi 335 000 zł.

Równocześnie jestem zadłużona w banku (kredyt hipoteczny) na 200 000 zł i pożyczyłam od mamy 30 000 zł. Moje długi (zobowiązania) wynoszą 230 000 zł. Jeśli bym spieniężyła aktywa i popłaciła długi, to zostanie mi 335 000 – 230 000 zł = 105 000 zł. Owe 105 000 zł to kapitał. Mówiąc językiem ekonomicznym to jest wartość mojego majątku sfinansowana (pokryta) moimi własnymi pieniędzmi.

W majątku (aktywach) firm wyszczególniane są pozycje, które dotyczą nie tylko rzeczy i pieniędzy, ale także praw. Tę kategorię rachunkowość nazywa „wartości niematerialne i prawne”. Taką wartością może być np. logo firmy, patenty, prawa autorskie itp. Wynika z tego, że w rozumieniu rachunkowym, o wysokości kapitału firmy mogą decydować inne walory niż pieniądz.

Jeśli spółka matka utworzy spółkę córkę i wyposaży ją w swoje logo oraz określi wartość tego znaku firmowego na 1 milion zł, to spółka córka będzie tworzona na kapitałach własnych o wartości 1 miliona zł.

Polskie prawo zobowiązuje firmy do ujawniania kapitału założycielskiego na oficjalnych dokumentach handlowych. Jeśli więc Czytelniku widzisz w stopce firmy, która z Tobą koresponduje, iż jej kapitał wynosi 1 milion zł, to masz do tej firmy zaufanie. Uważasz, że są bogaci… Dalszy wywód nie jest chyba konieczny…