Dobiega końca pewien cykl funkcjonowania obecnej cywilizacji. Uważny obserwator widzi zmiany na Ziemi w każdym aspekcie życia. Z ery materialnego niedostatku przeszliśmy do epoki obfitości dóbr. Ale nasza świadomość tkwi jeszcze w starym porządku brutalnej walki o przetrwanie. Poczucie niedostatku powoduje, że zaciekle konkurujemy o pracę, dobra, prestiż, odbierając je sobie nawzajem. Chcemy zmieniać ten stan w duchu życzliwości i dbałości o siebie, innych oraz Matkę-Ziemię. Jeśli zaczniemy od siebie, ZMIANA rozprzestrzeni się wokół nas.

 Fraza „Jesteśmy zmianą” może i powinna być rozumiana na wielu poziomach świadomości. Dla jednych będzie wyzwaniem do likwidacji patologii w naszym życiu społecznym i politycznym. Wówczas będzie oznaczać zmiany przywództwa politycznego. Dla drugich będzie wyzwaniem do głębokiej, całkowitej zmiany światowego systemu gospodarczego i finansowego. Jeszcze inni zrozumieją, iż chodzi o zmianę naszego stosunku do środowiska, do Matki Ziemi, do całej żyjącej niewidzialnej rzeczywistości. Wreszcie, ludzie rozumiejący, że zmiany w świecie materialnym, w naszym życiu społecznym i politycznym muszą zacząć się od zmian dokonanych w nas samych, od zmian w naszej świadomości. Ta grupa uzna, że zmiana fundamentalna oznacza podejście od konsumpcjonizmu, egoizmu i chciwości na rzecz umiaru, empatii i współdziałania. Powrót do podstawowych zasad nie krzywdzenia, stawiania interesów wspólnoty ponad interes własny i otwartości na nowe prądy i idee. Najgłębszy poziom rozumienia oznacza nie tyle wiedzę co odczucie, iż zmiana to proces, zatem życie to proces ciągłych zmian, to energia, to wibracja, to uświadomienie sobie, że materia jest tylko małym fragmentem rzeczywistości i będąc formą ciągłych zmian, pozwala nam odczuć, że JESTEŚMY ZMIANĄ.