Niejednokrotnie mówiłam i pisałam o tym, iż toczy się postępowanie egzekucyjne w stosunku do 8 milionów Polaków. Aktualnie wszczętych jest 12 milionów postępowań komorniczych. Różnica między tymi liczbami oznacza, że wielu naszych współobywateli ściganych jest z kilku tytułów.

Czy można uwolnić się od tej zmory?

Zachęcam do zapoznania się z przepisami dotyczącymi upadłości konsumenckiej. Warunkiem ogłoszenia upadłości konsumenckiej, czyli darowania wszelkich długów, jest brak majątku. Jeśli nie masz własnego mieszkania, działki i samochodu, komornik nie ma możliwości sprzedania twojego majątku (bo go nie masz). Osoba lub podmiot ubiegający się o spłatę (wierzyciel) nie ma więc szans na odzyskanie długu. Powolne ściąganie długu z puli bieżących zarobków jest dla ciebie bardzo uciążliwe. Uciekasz w szarą strefę lub emigrujesz.

Możesz jednak wyzwolić się przez ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Procedura upadłości ogranicza się do złożenia stosownego wniosku do sądu. Opłata za wniosek wynosi 30 zł. Domagaj się od władz samorządowych (nowych radnych) udzielenia przez samorząd bezpłatnej pomocy prawnej w tym zakresie. Możesz to uzasadnić tym, iż dzięki darowaniu tych długów przestaniesz lub nie zaczniesz ubiegać się o pomoc socjalną. Miasto stoi bowiem przed wyborem: udzielić ci pomocy prawnej czy obciążyć swój budżet ewentualnym zasiłkiem socjalnym lub inną pomocą.

Władze samorządowe stoją przed wyborem: utraty wpływów podatkowych (uciekłeś bowiem do szarej strefy lub wyemigrowałeś) oraz dodatkowo konieczności wypłaty zasiłku socjalnego albo zobowiązania urzędnika do udzielenia pomocy prawnej w sprawie złożenia wniosku o upadłość konsumencką.

Apeluję do wszystkich zainteresowanych: domagajcie się swoich praw! Państwo i wszelkie jego instytucje nie są żadną władzą. Są naszym sługą. Mają nam służyć i nami się opiekować. Przestańmy wreszcie prosić. Zacznijmy żądać!

P.S. Oczywiście, jeśli posiadasz majątek, to po rozpoczęciu procesu upadłości komornik sprzeda Twoje aktywa (majątek) i zapłaci długi do wysokości kwoty uzyskanej ze sprzedaży. Pozostała nadwyżka długu ulega umorzeniu (jest darowana).
Jeśli jednak Twoje dochody bieżące (wynagrodzenie) będą na to pozwalały, sąd może zasądzić na rzecz wierzyciela niewielkie kwoty wpłat na jego konto przez okres 2 lat. Wpłaty te będą potrącane z twojego wynagrodzenia.