Jeśli przez cały czas funkcjonowania rynku, we wszystkich transakcjach kupna-sprzedaży (wydawania i przyjmowania zaświadczeń – banknotów), będzie uczestniczył organizator rynku, łatwo będzie wyliczyć wartość wszystkich zaświadczeń (banknotów), jakie zostaną wydane.

Jeśli jednak sprzedawcy i nabywcy będą mogli bezpośrednio używać pomiędzy sobą banknotów, wartość zaświadczeń będzie niższa i zależna od szybkości obrotu nimi z pominięciem organizatora (emitenta).

Jeśli bowiem hodowca kóz, dostarczywszy kozy do organizatora, otrzyma banknoty i przekaże je producentowi pługu, a następnie producent pługu nabędzie za nie inny towar, to ten sam banknot (to samo zaświadczenie) „obsłuży” trzy transakcje kupna-sprzedaży.
Mamy tu więc do czynienia z dwoma różnymi przypadkami: pierwszy to obowiązkowa wymiana za pośrednictwem organizatora, drugi – wymiana obejmująca także obrót poza organizatorem. W obu przypadkach wartość banknotów (zaświadczeń) będących w obiegu jest równa wartości zapasów przechowywanych przez organizatora rynku. Wyprzedaż zapasów do zera będzie oznaczać, że w obiegu, czyli w kieszeniach uczestników rynku, nie ma żadnych zaświadczeń (banknotów), gdyż wszystkie wcześniej wydane wróciły do emitenta.

Jaka realnie istniejąca instytucja odpowiada organizatorowi rynku? Jest to rynek sprzedaży detalicznej. Wartość zapasów tego rynku powinna odpowiadać wartości banknotów będących w obiegu.