Październik 2018 rok. Kanadyjczycy legalizują marihuanę, także rekreacyjną. Niektóre stany legalizują hodowanie marihuany w domu (nie więcej niż 4 roślinki). Prawdopodobnie kartoteki kryminalne zostaną oczyszczone z wpisów i informacji o karach związanych z posiadaniem marihuany. Kanadyjczycy spodziewają się, że czarny rynek handlu marihuaną zostanie zlikwidowany. Pojawią się natomiast znaczne wpływy do budżetu z tytułu akcyzy i podatku dochodowego.

Zmiany w prawie kanadyjskim wzorowane są na przepisach obowiązujących w stanie Kolorado w USA. Zmianom tym sprzeciwia się lobby medyczne, które uważa, że zbyt mało jest badań naukowych na temat szkodliwości marihuany, natomiast zgodni są, że marihuana nie uzależnia (może jednak stać się nawykiem).

Należy spodziewać wprowadzenia marihuany do środków spożywczych, a przede wszystkim do gastronomii. Może być ona bowiem dodatkiem do wypieków i napojów, m.in. piwa.

Moim zdaniem, jeśli marihuana wyprze alkohol, to uznam to za ogromny sukces współczesnej cywilizacji.