Dlaczego odczuwamy, iż światowy system finansowy jest wadliwy? Jedną z przyczyn jest wielofunkcyjność pieniądza.

Generalnie pieniądz w życiu gospodarczym i społecznym pełni 4 główne funkcje.
1. Jest pośrednikiem wymiany. Ta funkcja jest chyba dla każdego zrozumiała. Nazywamy ją inaczej „funkcją transakcyjną”.
2. Pieniądz jest miernikiem wartości, dzięki czemu możemy porównywać wartości poszczególnych dóbr.
3. Funkcja tezauryzacyjna, tzn. że pieniądz służy oszczędzaniu. Możemy go magazynować i w ten sposób zabezpieczać się finansowo na przyszłość.
4. Czwarta funkcja, bardzo podkreślana przez Jacka Andrzeja Rossakiewicza, to funkcja tworzenia społecznego podziału pracy. Dzięki tej funkcji pieniądza następuje specjalizacja. Każdy członek społeczności może wykonywać pracę w obrębie jednej, wybranej specjalizacji, a nadwyżki wymieniać z innymi osobami. To dzięki tej funkcji możemy wykonywać różne profesje i doskonalić się w nich.

Trzecia z wymienionych funkcji, tzn. oszczędzanie pieniądza, stoi w sprzeczności z pozostałymi, a przede wszystkim z pierwszą funkcją. Oszczędzanie przyczynia się do powstania „głodu monetarnego”, drastycznie ograniczając wymianę handlową (funkcję pośrednictwa). Przy braku pieniądza w obiegu, wymiana dóbr zamiera i rodzi się konieczność zadłużania się.

Postulowana zmiana powinna dotyczyć rozgraniczenia tych sprzecznych funkcji, tzn. powinny istnieć dwa rodzaje pieniądza:
1. Pierwszy rodzaj pełniący funkcję pośredniczenia i specjalizacji zawodowej, czyli społecznej wymiany dóbr
2. Drugi rodzaj pieniądza, w formie papieru wartościowego gwarantowanego przez państwo, służący długoterminowemu oszczędzaniu. Ten drugi pieniądz mógłby być rodzajem obligacji, których zamiana na pieniądz bieżący byłaby możliwa w każdej chwili. Posiadanie takich obligacji dawałoby właścicielowi poczucie bezpieczeństwa finansowego. Likwidowałoby strach przed czarną godziną. Dawałoby komfort psychologiczny.

W przypadku zakupu obligacji za nadwyżki finansowe, w gospodarce pozostaje cała wyemitowana kwota. Równocześnie właściciel obligacji jest zabezpieczony finansowo w sposób zapewniający natychmiastową dostępność do pieniądza. Dyskusji podlegać może ewentualna waloryzacja takich papierów wartościowych (zmiana wartości spowodowana inflacją lub deflacją, czyli zmiana siły nabywczej pieniądza).

Czy to, o czym mowa powyżej, jest całkowitą utopią?
Nie, ponieważ bardzo podobny system do niedawna działał w Japonii. Polegał on na tym, że Japończycy za swoje oszczędności nabywali obligacje rządowe. Rząd, czyli emanacja suwerena, zadłużał się u obywateli, czyli u suwerena. Dług publiczny Japonii (i deficyt budżetowy) był długiem wewnętrznym. Rząd zadłużał się u własnych obywateli. Oszczędność Japończyków nie uszczuplała ilości i wartości pieniądza w obiegu gospodarczym.
Obecnie rząd i bank centralny Japonii zdecydowały się na dodruk pieniądza i następuje systematyczny wykup obligacji od obywateli.