Profesjonalny handel długami przedsiębiorstw polega na kupowaniu trudno ściągalnych wierzytelności, a następnie egzekwowaniu zwrotu długu.

Oto przykład: przedsiębiorca, producent butów, sprzedał hurtownikowi partię towaru.
Za towar hurtownik ma zapłacić po 14 dniach od dostawy. Taki sposób zapłaty za towar jest powszechnie stosowany w Polsce i na świecie. Nazywa się to dostawą z odroczonym terminem płatności. Jest więc to transakcja kredytowana przez producenta (kredyt kupiecki).

Hurtownik zalega z zapłatą. Unika kontaktu z dostawcą. Ściągnięcie długu jest utrudnione. Kwot zadłużenia można dochodzić na drodze sądowej i po wygraniu sprawy oddać do egzekucji komorniczej.
Droga długa i kosztowna. W tej sytuacji sprzedawca (wierzyciel) może sprzedać dług firmie windykacyjnej. Powiedzmy, że sprzedał buty za 100 000 zł. Od tego czasu minął rok. Kwota długu wzrosła o odsetki ustawowe (obecnie 13%). Zatem kwota roszczenia wynosi teraz 113 000 zł. Wierzyciel-producent sprzedaje wierzytelność firmie windykacyjnej za określoną kwotę, np. 80 000 zł. Woli od razu dostać 80 000 zł, niż za 3 lata kwotę główną, powiększoną co prawda o odsetki, lecz wypłacaną ratami i w dodatku za pośrednictwem komornika. Firma windykacyjna, którą może być przedsiębiorca lub spółka prawa handlowego (np. z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjna) zatrudnia armię detektywów i prawników wyspecjalizowanych w legalnym ściąganiu długów.

Firmy windykacyjne odkupują od wierzycieli długi za część ich wartości. Ta działalność nie jest wolna od ryzyka, lecz w przypadku ściągnięcia należnej kwoty od dłużnika zysk windykatora może nawet kilkakrotnie przewyższać cenę, za którą kupił wierzytelność. Tą wierzytelnością, w przypadku gdy wpadniesz w kłopoty finansowe, może być nawet twoje mieszkanie, które firma windykacyjna kupi od banku.