Zmiana kalendarza

Jestem księgową. Lubię porządek. Patrzę na cyfry i wskaźniki może troszkę inaczej niż ktoś, kto nie cierpi na takie skrzywienie zawodowe. Trzynastka nie jest dla mnie liczbą fachową (ani diabelską) tylko liczbą szczęśliwą. Rok podzielony na 13 równych miesięcy, z których każdy ma 4 tygodnie co daje 52 tygodnie w roku i 364 dni jawi [...]

Pochwała tolerancji

Redukcja zatrudnienia obejmie przede wszystkim tzw. normalnych z obawy przed zarzutem tolerancji dla gejów, mniejszości etnicznych czy rasowych. Ta sytuacja oznacza faktyczną dyskryminację normalnych. Prawdziwa równość oznacza wyłączenie z języka społecznego słowa tolerancja oraz odejście od wszelkiego rodzaju parytetów. Tolerancja jest jednak bardzo potrzebna w innych sferach. Nasz ogląd świata bardzo się różni. Nasz światopogląd się zmienia. Czasami w sposób niespodziewany i zaskakujący. Współcześnie wykształcony człowiek, ufający nauce, ma poważne problemy z akceptacją niepotwierdzonych naukowo poglądów i przeglądów związanych z duchowością, kontaktami z cywilizacjami kosmicznymi, z wierzeniami religijnymi, odbiegającymi od norm, w których zostali wychowani. W tych przypadkach tolerancja nawet taka zaprawiona pobłażliwością jest konieczna. […]

Komentarz do idei kalendarza 13-miesięcznego

Zwrócono mi uwagę, że nie tylko 1 maja, Wigilia, Twoje urodziny czy imieniny, będą przypadać na ten sam dzień tygodnia, ale także będziemy bliżej Kosmosu. Żyjąc w rytmie zbliżonym do rytmu księżycowego będziemy w stanie zaobserwować wpływ faz Księżyca na nasze samopoczucie, a tym samym na terminy podejmowania określonych działań. Nie tylko siewy czy zbiorów [...]

List do świata nauki

Dla nauk społecznych nadszedł trudny okres. Postęp technologiczny zmienił środowisko i warunki życia ludzi i narodów. Stosowanie przyjętych jako obowiązujące, słuszne i prawdziwe zasad, norm, reguł stało się szkodliwe społecznie i gospodarczo.

List do rodziców

Każdy rodzic stoi obecnie przed dylematem – jak wychować potomstwo, jak przygotować dzieci do przyszłego życia, jak zapewnić im dostatek lub przynajmniej bezpieczeństwo ekonomiczne?

List do „Dzieci sieci”

Między Waszym pokoleniem – pokoleniem „dzieci sieci” a pokoleniami Waszych ojców i dziadków powstała przepaść cywilizacyjna tak wielka, iż na tej drodze rozwoju pozostaliście sami.

Skąd biorą się pieniądze

Czytelnicy naszych publikacji i słuchacze Wszechnicy Nawigatorzy Jutra wiedzą, że pieniądz bankowy, dłużny, pochodzący z udzielonych kredytów jest pieniądzem „z powietrza” – „z niczego”, pieniądzem tworzonym i unicestwianym przez banki.

Likwidacja światowych rynków finansowych warunkiem koniecznym budowy nowego ustroju społecznego

Nadszedł czas, by zacząć mówić otwartym tekstem. By w sposób jednoznaczny określić przyczyny obecnego kryzysu finansowego. By wyzwolić się od lęku przed konsekwencjami płynącymi z diagnozy. Nadszedł czas kwestionowania założeń, pewników, oczywistości, bowiem droga, którą podąża nauka, wiedzie donikąd. […]

Jak zlikwidować „zatory płatnicze”? Wariant drugi

Zatory płatnicze i coraz liczniejsze bankructwa wskazują na istnienie jakiejś niesprecyzowanej wadliwości obecnego systemu gospodarczo-finansowego.

Ostrzegam Cię Ukraino

System niewolenia ludzi i narodów stosowany przez światową finansjerę jest całkiem prosty. Oto kolejne etapy: Służby specjalne finansują opozycję, która żąda otwarcia na Zachód. Następuje otwarcie, które oznacza przyjęcie zasady „swobodnego przepływu kapitałów”. W praktyce zasada ogranicza się do swobody przepływów kapitałów pieniężnych. Na dziewiczy teren płynie strumień towarów, a wraz z nim napływa pieniądz w formie łatwego dostępu do kredytu. W pierwszym rzędzie kredytuje się rząd – na zakup „marchewki” dla ludzi. W drugiej kolejności udziela się kredytów firmom. Rośnie ich produkcja, rośnie zatrudnienie i płace, wzrasta poczucie dobrostanu ludności. W tej fazie następuje boom kredytów konsumenckich. Wszyscy (rząd, firmy, ludzie) są już zadłużeni. Odsetki od kredytów płyną szeroką strugą do portfeli finansjery. Zadłużona ludność zaczyna ograniczać wydatki. Środki na bieżącą konsumpcję maleją, bo trzeba spłacać kredyty. Spada spożycie, spada produkcja krajowa skutecznie wypierana przez tańszą produkcję importową. Następuje drenaż rynku finansowego. Pieniądz płynie za granicę (odsetki, import, dywidendy). Pieniądza w kraju jest coraz mniej. Środki z Zachodu płyną nadal. Tym razem na wykup bankrutujących przedsiębiorstw. W ręce ponadnarodowych korporacji przechodzą banki, firmy ubezpieczeniowe i handel detaliczny. Zyski korporacji poprzez zamianę walut krajowych na dewizy wyczerpują rezerwy dewizowe Banku Centralnego. Dla uzupełnienia rezerwy dewizowej rząd wyprzedaje resztę majątku narodowego (np. w Polsce sprzedano majątek narodowy za 150 mld złotych, a roczne dochody korporacji przekazywane za granicę wynoszą około 100 mld rocznie). Sytuacja końcowa: – gospodarka oparta na imporcie, – wysokość zadłużenia ludności, przedsiębiorstw i państwa powoduje powszechną utratę zdolności kredytowej, – rynek nie zasilany kredytami i osuszany z pieniądza przez wypływ za granicę kurczy się. […]