Przykład tworzenia i unicestwienia kredytu

Założenia: Jest jeden bank. Bank przyjmuje gotówkę w depozyt. Bank nie prowadzi lokat. Bank na otwarcie wniósł jako kapitał 100 j.p. (jednostek pieniężnych). W skarbcu banku znalazło się początkowe 100 j.p.. Bank udzielił Nowakowi kredytu na 1000 j.p.. Te pieniądze zobowiązał się przekazać w imieniu Nowaka, Kowalskiemu, od którego Nowak kupił samochód. Nowak jest winien bankowi 1000 j.p.. Na rachunku bieżącym Kowalskiego znalazła się kwota płatna na każde żądanie w wysokości 1000 j.p.. Pytanie: Czy bank ma dość pieniędzy, aby wypłacić Kowalskiemu 1000 j.p.? Kowalski żąda, by 500 j.p. bank przekazał Nowakowej tytułem wynagrodzenia z pracę (Nowakowa pracuje u Kowalskiego). Na rachunku bieżącym Kowalskiego jest już tylko 500 j.p.. Na rachunku bieżącym Nowakowej pojawiło się 500 j.p. Nowakowa postanowiła spłacić za męża I-szą ratę kredytu w wysokości 300 j.p. i odsetki w wysokości 10 j.p.. W tym zakresie wydała bankowi odpowiednie dyspozycje. Kredyt Nowaka zmalał do 700 j.p. Na rachunku bankowym Nowakowej kwota płatna na każde żądanie wynosi 190 j.p.. Bank uzyskał przychód w wysokości 10 j.p.. […]

Kredyt frankowy – gra w trzy karty

Powszechne przyznawanie tzw. kredytów frankowych, rozpowszechniane w całej Europie od 2006 roku, przypomina grę w trzy karty – w obu przypadkach na początku gracz wygrywa. Zachęcony realnymi korzyściami przestaje myśleć o ryzyku i konsekwencjach. Utrzymujący się z gry w trzy karty jest powszechnie uznawany za oszusta. Zanim przejdę do samego scenariusza tego procederu muszę omówić dwie, wydawałoby się niezwiązane ze sprawą, okoliczności. Po pierwsze, polskie prawo cywilne opierające się na swobodzie zawierania umów dopuszcza możliwość nominowania cen transakcyjnych w walutach innych niż złotówka, np. zawierając umowę najmu mieszkania, możemy określić kwotę czynszu za jeden metr w euro. Natomiast zapłata następować musi w walucie narodowej, tzn. w złotówkach. Oznacza to, że nasze dochody i koszty najemcy mogą się wahać w zależności od kursu euro. Euro jest tu tylko regulatorem wysokości czynszu. Czy w tym wypadku wynajmujący i najemca obracają euro? Czy musza posiadać euro? Nie, euro jest tylko przelicznikiem. Równie dobrze moglibyśmy określić cenę wynajmu jednego metra powierzchni w oparciu o średnią cenę kg jabłek. […]

Weksel, czyli o spłacaniu długu długiem

Jeżeli nie masz pieniędzy na spłacenie weksla, możesz oczywiście wystawić nowy, ale ryzykujesz, że nie dasz rady spłacić wciąż rosnącego długu. W tę samą pułapkę wpada państwo.

Pieniądz skarpetkowy

Pieniądze, które wycofujemy z obiegu i odkładamy na czarną godzinę nie pomagają ani nam, ani gospodarce. Gdyby wszystkie pieniądze stale krążyły, nie mielibyśmy potrzeby zapożyczać się ani rujnować spłatą odsetek.

Odsetek – pasożyt na organizmie gospodarczym

Dlaczego gdy prowadzę wypożyczalnię samochodów, mogę bez szkody dla gospodarki brać opłatę za wynajem, a gdy daję pożyczki pieniężne, nie mogę ściągać odsetek?

Dług tanio sprzedam

Czy można mieć równocześnie dług i zysk? Wydawałoby się, że nie. A jednak i na długu można zarobić, gdy od wierzyciela tanio kupi się coś, za co jego dłużnik musi zapłacić dużo więcej.

Weksle, czyli jak płacić nieistniejącymi pieniędzmi?

Bank działa na zasadach określonych w ustawie Prawo bankowe. Jego działalność podlega Krajowemu Nadzorowi Bankowemu. Założenie banku wymaga szeregu pozwoleń i koncesji. Dzieje się tak dlatego, że bank pożycza pieniądze, które tak na prawdę nie istnieją. Prawo zezwala bowiem na stosowanie w praktyce bankowej proporcji 1:9, co oznacza, że każda posiadana przez bank złotówka (pochodząca ze środków własnych, tj. kapitału zakładowego i depozytów klientów) pozwala na udzielenie kredytu w wysokości 9 złotych.